Prospekt czy wycinek z gazety najwygodniej i najszybciej jest sfotografować aparatem, najlepiej na statywie. Pierwsze prospekty fotografowałem telefonem komórkowym SE K800i, aby szybko pozyskać grafikę do umieszczanie na stronie — jakość zdjęć była przeciętna, w sam raz aby zapoznać się z ogólną zawartością prospektu, problemem były szczegóły a dokładniej ich brak. Sięgnąłem więc po Panasonic’a DMC-FZ8 trzymanym w ręce, potem umieściłem go na specjalnym statywie, testowałem lampę wbudowaną oraz zewnętrzne źródła światła — jakość zdjęć zdecydowanie wzrosła, a obrobione z grubsza 8 megapikselowe zdjęcia stanowiły podstawę do testów różnych sposobów ich prezentacji na stronie.
Nie trudno zgadnąć, że ostatecznie wybór padł na skaner — HP ScanJet2400, taki akurat miałem w szafie i choć, chwile jego świetności dawno już minęły, z handu został wycofany jeszcze dawniej, ale do zastosowań na ta stronę w zupełności wystarczy. Skaner zakupiłem wiele lat temu w celu dokładnie taki w jakim teraz został użyty, od nowości wykonał może 10 przebiegów, nie więcej, gdyż plany publikacji zgromadzonych materiałów realizuje dopiero teraz.
Z racji przeciętnej jakości druku materiałów reklamowych, zwłaszcza w latach 80—tych, kilka testów przekonało mnie że skanowanie z rozdzielczością większą jak 600spi mija się z celem ponieważ już przy widoku 100% widać pojedyncze punkty farby drukarskiej nie wspominając o powiększeniu, również głębia kolorów powyżej 24 bitów nie ma większego sensu. Na skan całej szyby o takich parametrach ze skanera HP ScanJet2400 czeka się ponad 6 minut a plik o rozmiarach 5100x7020 ma objętość ponad 100MB.
Tyle informacji o samym skanowaniu, nie będę wspominał ile trzeba się naczyścić szybę by nie została smuga, włos czy jakiś pyłek„, wygibasy z prospektami, układanie i przekładanie na szybie sobie daruję, generalnie jakość skanów oceniam bardzo dobrze, aczkolwiek do ideału trochę im brakuje. Teraz o obróbce graficznej.
Do edycji skanów używam głównie 2 programów: Artweaver oraz XnView z pakietu oprogramowania Total Commander Ultima Prime, i pomimo, że oba oferują możliwość importu obrazów ze skanera to do skanowania używam oryginalnego oprogramowania dostarczonego przez HP.
Ponieważ szyba skanera jest troszkę większa niż kartka papieru A4 w pierwszej kolejności następuje obcięcie skanów do formatu 4960x7016px przy zachowaniu rozdzielczości 600ppi — większość posiadanych przeze mnie materiałów ma format A4 (pionowy lub poziomy), ale trafiają się inne wymiary — wymiary grafik wtedy przeliczam w odpowiedniej proporcji do A4. Skany są przycinane (w przypadku A4 do 105% wielkości), tak by zlikwidować wszelkie wady jakie występują na rantach kartek, co skutkuje mniejszymi niż w oryginale marginesami, strony które w prospekcie są obok siebie i razem tworzą całość są klejone do jednej grafiki i ustawiane tak by nie było widać miejsc łączenia oraz retuszowane by nie było śladów po zgięciach — nie zawsze wychodzi to idealnie ale staram się jak mogę. Efektem obróbki są pliki o wadze około 30MB (w przypadku A4) zapisane w formacie JPEG o jakości równej 100. Dodatkowym efektem tej obróbki możne być lekko zmienione kadrowanie niektórych zdjęć (np. mniej krajobrazu widocznego w tle) oraz lekko zmieniony układ tekstu (np. inne odstępy miedzy blokami tekstu). Ostatnia operacja to zapisanie każdej strony jako osobnego pliku (czyli ponowne rozdzielenie połączonych wcześniej stron) oraz usunięcie oryginalnych skanów.
Tak obrobione skany wysokiej rozdzielczości (SHQ) zapisuje sobie na dysku gdyż są one wyjściowym punktem do dalszej obróbki, dobrym źródłem zdjęć i danych. Jeśli jakiś prospekt czy reklama została przeze mnie zeskanowana i posiadam obrobione skany to w zasadzie nie ruszam papierowej wersji. Z plików przygotowywane są 3 zestawy grafik.
Pierwszy o najniższej jakości (LQ) aby broszury na stronie szybko się ładowały strony są zmniejszane do rozmiaru 400x566 oraz standardowej rozdzielczości pliku graficznego czyli 72ppi — zapisana w formacie JPEG o jakości 65 strona broszury zajmuje średnio 150kB, do tego głębia kolorów jest redukowana do 16 bitów.
Rozmiar 800x1132 zapisany z jakością 85 JPEG zapewnia dość dużo szczegółów przy powiększeniu, dodatkowo grafiki wykorzystywane przy zoomie mają rozdzielczość 96ppi co odpowiada rozdzielczości większości monitorów i sprawia iż wyświetlany obraz jest zbliżony wielkością i jakością (SQ) do oryginału, drugi zestaw wykorzystywany jest przez skrypt do drukowania stron bezpośrednio z apletu FlippingBook Gallery.
Paczka plików do pobrania generowana jest z trzeciego zestawu (HQ) o wymiarach 2480x3508 i rozdzielczości 300ppi. Zapisana w JPEG o jakości 95 strona zajmuje średnio 3MB.
W domu dysponuję laserową drukarką Samsunga drukującą w kolorze z rozdzielczością 300dpi testowo wydrukowałem jedną i tę samą stronę korzystając z każdego zestawu, myślę że wyniki nikogo nie zaskakują — zestaw o najgorszej jakości wykorzystywany do wyświetlania broszur może służyć jedynie do wydruków poglądowych, drobny tekst jest nieczytelny a szczegóły zamazane. Zestaw drugi używany do powiększeń i druku bezpośrednio z apletu daje bardzo dobry wynik, wszystko można przeczytać, choć drobniejsze linie są lekko zamazane. Najlepsze rezultaty daje trzeci zestaw zawierający grafiki najwyższej rozdzielczości, jakość druku nie odbiega mocno od oryginału (mając na uwadze że moja drukarka ma możliwość druku jedynie w 300dpi).
2012 © Strona Prospekty Forda Fiesty jest oparta na silniku WordPress wspieranym przez WordPress POLSKA oraz Polski nieoficjalny support WordPress
Publikacje (RSS) Komentarze (RSS)Pobrane rekordy z bazy: 40, czas generowana strony 0,521s.