Zdecydowana większość zgromadzonych przeze mnie materiałów to prospekty reklamowe w całości lub częściowo poświęcone Fieście. Posiadam też gazety gdzie małemu autku ze stajni Forda poświęcono stronę lub kilka„, do tego wszystkiego dochodzą reklamy publikowane w rożnych magazynach, plakaty, zdjęcia itp. Oprócz ma materiałów promocyjnych zbieram tez dokumentację techniczną, a moją uwagę poza Fiestą przykuwa też Ah-64 Apache.
Cześć mojej kolekcji pochodzi od innych fanatyków którzy w swoich zbiorach posiadają dziesiątki czy setki pozycji i potrafią o nie zadbać, niektóre prospekty jakby jeszcze pachniały farbą„, mam też pozycje które ktoś znalazł gdzieś w jakimś pudle w domu i postanowił zarobić parę złotych czy euro i wystawił na sprzedaż… kilka pozycji pozyskałem sam od przedstawicieli Forda w Polsce i zagranicą. To wszystko sprowadza się do tego że cześć materiałów jest w stanie wręcz idealnym, a cześć w stanie rozpadu.
Pierwszy swój prospekt zakupiłem na Allegro w roku 2002 — zupełnie przypadkiem, rzucił mi się w oczy i przedstawiał model mk3… zabrałem go na jedno z pierwszych spotkań łódzkiej grupy, gdzie chciano go ode mnie odkupić. Zaraz potem pojawiły się kolejne pozycje, które wyszukałem celowo i zakupiłem ze zwykłej jeszcze wtedy ciekawości i dlatego, że nie były zbyt drogie. Niedługo potem, na półce pojawił się metalowy poobijany resorak przedstawiający mk4, który ktoś zabrał zapewne swemu dzieciakowi i zarobił nim na piwo, kiedy obok resoraka pojawił się model mk1 w gablotce zrozumiałem że to pułapka.
Najtańsza pozycja w kolekcji została zakupiona za 0,99 PLN choć kilka pospolitych prospektów kosztowało mnie złotówkę lub dwie„, najdroższa pozycja to blisko 300 PLN a do jej licytacji przystąpiłem z gotowością wydania pięciuset. Popularne w Polsce prospekty można kopić za kilkanaście złotych. Kupując prospekty za granicą trzeba się liczyć że koszty transportu przewyższą wartość towaru, mam prospekt ze Stanów za którego zapłaciłem półtora dolara„, koszt wysyłki sprzedający wycenił na dolarów dwadzieścia trzy. Ciekawostką jest że jedni nadają listy z Niemiec za 8 euro a inni z Francji za 1,80 euro — ot zasady tego świata.
Obecnie zbiory trzymam na dwóch kupkach w gablocie za szkłem, półkę niżej niż stoją modele. przez co wyszukanie konkretnej pozycji jest bardzo kłopotliwe. Skatalogowane oraz zeskanowane prospekty trafiają w ochronne koszulki. W planach są specjalne gabloty, taką przeszkloną na modele można kupić gotową i tak zamierzam zrobić, wystawkę na prospekty będę zmuszony chyba zamówić indywidualnie, bo w handlu nie znalazłem nic co by mi pasowało.
2012 © Strona Prospekty Forda Fiesty jest oparta na silniku WordPress wspieranym przez WordPress POLSKA oraz Polski nieoficjalny support WordPress
Publikacje (RSS) Komentarze (RSS)Pobrane rekordy z bazy: 40, czas generowana strony 0,397s.